Przejdź do treści
Page Loader
Czcionka: A A A
Kontrast: A A A A X

Wystawa dzieł regionalnej kolekcji sztuki współczesnej Lubelskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych "Osobliwości i utopie"

14 Grudnia Czwartek
18:00

Wstęp wolny

Osobliwości i utopie

wystawa dzieł z kolekcji sztuki współczesnej Lubelskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych

Oskar Dawicki, Grzegorz Drozd i Zbigniew Libera, Dariusz Kociński, Zbigniew Kosowski,

Przemysław Kwiek, Natalia Lach-Lachowicz, Tomasz Matuszak, Irena Nawrot, Sergiy Petlyuk,

Urszula Pieregończuk, Agnieszka Polska, Paulina Sadowska, Konrad Smoleński, Kamil Stańczak, Anna Szprynger, Iza Tarasewicz

kuratorzy: Piotr Majewski, Zbigniew Sobczuk

organizator: Lubelskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych

współorganizator: Centrum Spotkania Kultur

 

Prace zgromadzone na wystawie „Osobliwości i utopie” obrazują rozwój regionalnej kolekcji sztuki współczesnej, tworzonej przez Lubelskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych od 2005 roku. Nietypowa, odmienna wobec tradycyjnego i konwencjonalnego ujęcia sztuki postać prezentowanych dzieł skłania do refleksji nad ich miejscem we współczesnych przemianach kulturowych. Niniejsza wystawa, która jest kolejnym problemowym ujęciem kolekcji, podkreśla dwa aspekty dążeń artystycznych: eksperymentalny, często osobliwy charakter poszukiwań formalnych oraz oryginalny, niejednokrotnie utopijny przekaz, odnoszący się przede wszystkim do kontekstów społeczno-kulturowych.

 

Dlaczego osobliwości?

Ten termin jest zakorzeniony w historii sztuki, jej praktyce i teorii, w końcu — również w kolekcjonowaniu. Zwłaszcza ten ostatni fenomen jest godny przypomnienia, nie tylko dlatego, że niniejsza wystawa obejmuje prace z lubelskiej kolekcji sztuki współczesnej. To właśnie kolekcjonerzy położyli nacisk na niezwykły, unikatowy charakter dzieła sztuki, rozumianego jako kuriozum, tworząc już od XVI wieku „gabinety osobliwości”, które były zapowiedzią przyszłych kolekcji muzealnych. Mimo że obejmowały one przede wszystkim artefakty przyrodnicze, geologiczne, archeologiczne i etnograficzne, to w tego typu zbiorach znajdowały się również wyjątkowe obrazy malarskie czy rzeźby oraz oryginalne wytwory rzemiosła artystycznego. Kolekcja zawsze była nieprzypadkowym zbiorem obiektów. Kwestie wyboru dzieł, ich układu i opisu, wszelkie inwentarze, komentarze, katalogi, w końcu przewodniki i wystawy, to tylko niektóre z aktywności związanych z kolekcjonowaniem dzieł sztuki. Jednym z celów takich działań było i jest dążenie do odsłonięcia specyfiki artefaktów oraz tkwiących w nich śladów niezwykłych idei, wizji, utopii…

Ale pojęcie „osobliwości” ma szersze znaczenie niż to przywołane powyżej. Współcześnie używa się go również metaforycznie. Pozostaje ono aktualne zwłaszcza wobec dzisiejszego postępu technologicznego. Obecnie „osobliwość technologiczna” jest określeniem „hipotetycznego momentu przyszłego rozwoju cywilizacji, w którym postęp technologiczny stanie się tak szybki, że wszelkie ludzkie przewidywania będą nieaktualne”. Tym momentem przełomu ma być stworzenie sztucznej inteligencji, która będzie w stanie wytworzyć kolejną jej postać, inicjując skokowy wzrost w technologii, daleko przekraczający dotychczasowe osiągnięcia. Choć ta idea brzmi futurologicznie, to jednak nie brakuje głosów entuzjazmu wobec potencjalnej rewolucyjnej zmiany cywilizacyjnej, którą ona w sobie niesie. Inny przykład użycia terminu „osobliwość” odnaleźć można na gruncie astronomii. Określa on miejsce w tzw. czarnych dziurach, gdzie „przyspieszenie grawitacyjne lub gęstość materii są nieskończone”. Przy czym nie istnieje na razie instrumentarium umożliwiające naukowy opis zjawisk zachodzących w osobliwości. Nie wchodząc w zawiłości tych teorii, widać jasno, że w obu przypadkach osobliwość jest zaskakującym fenomenem, dotykającym sfery niewiadomej, niepoznanej, co więcej, jest zagadnieniem związanym z potrzebą zgłębienia tajemnicy i przekroczenia dotychczasowych granic poznania.

Czy idea osobliwości, czy to wyrażona w teorii przyspieszonych zmian, czy w sensie „dotknięcia” niepoznawalnego, czy w jakikolwiek inny sposób, znajduje swoje odzwierciedlenie na gruncie sztuki? W pewnym stopniu tak. Szczególnie wtedy, gdy do głosu dochodzą dążenia awangardowe, z definicji nastawione na odkrywanie i zagospodarowywanie terytoriów jeszcze nieobjętych artystyczną eksploracją. Historia kultury artystycznej XX wieku jest polem swoistej transgresji pojęć i artystycznej kreacji. W konsekwencji współczesna twórczość nie tylko chce „zadziwiać, zachwycać bądź wstrząsać”, ale ponadto chce wytrącać myślenie z utartych torów, by odsłaniać mniej oczywiste wymiary zewnętrznego i wewnętrznego uniwersum człowieka. Sztuka nie jest bowiem wyabstrahowana od innych obszarów kultury. Wręcz przeciwnie, jest powiązana z ideami społecznymi, filozoficznymi i ekonomicznymi swoich czasów, a poszukiwanie relacji pomiędzy dziełem sztuki a pozaartystycznym kontekstem skłania zarówno do tworzenia obszernych komentarzy wydobywających tkwiące w dziełach znaczenia, jak też inspiruje wystawy.

Współczesne odkrycia naukowe i wynalazki technologiczne znajdują swoje odbicie w oryginalności sztuki. Już sam repertuar środków wyrazu, jakimi dysponuje dziś twórca jest swoistym fenomenem. Ze swobodą porusza się on na pograniczu różnych dyscyplin artystycznych, niegdyś uważanych za samodzielne i odrębne. Korzystając z technik kolażu i asamblażu — wynalazków awangardy historycznej — artysta tworzy hybrydyczne formy przestrzenne na styku fotografii, malarstwa i rzeźby. Tworzywem sztuki bywają materie nieartystyczne, często rozmaitego pochodzenia, zarówno rzemieślniczego, przemysłowego, jak i naturalnego, a nawet organicznego. Zatracają one swoje pierwotne zastosowanie, lecz uzyskują funkcje nowe — są użyte jako elementy formy plastycznej i nośniki znaczenia. Obecność dźwięku w sztukach wizualnych stanowi ogromny obszar zagadnień, a relacjom pomiędzy sferą wizualną i audialną w ramach eksperymentów artystycznych poświęca się osobne wystawy, konferencje naukowe, a nawet festiwale. Paradoksalnie cisza w sztuce jest dziś zjawiskiem coraz rzadziej spotykanym. Wynika to ze świadomego dążenia do nadania dziełu charakteru wizualno-dźwiękowego, w którym dźwięk staje się równoprawnym środkiem wyrazu, dopełniającym przekaz wizualny. Innym obszarem intensywnej eksploracji artystycznej jest styk sztuki i technologii. Przy czym oczywiście nie jest to zjawisko nowe, gdyż ta sfera zawsze interesowała artystów poszukujących różnych sposobów wykorzystania osiągnięć techniki (szczególnie zaś optyki). Dziś nabiera nowej dynamiki i jak zawsze przynosi oryginalne rezultaty. Wynikiem posłużenia się aparatem fotograficznym przez artystę sztuk wizualnych nie będzie przecież obraz, który można zaliczyć do jednego ze znanych gatunków fotograficznych, takich jak portret, pejzaż, czy fotografia reportażowa. Na fotografii zobaczyć będzie można za to zaskakujący przedmiot, albo fragment ciała lub obiektu, pobudzający wyobraźnię i emocje związane z efektem niespodzianki. A przecież, obok fotografii, artysta ma dziś do dyspozycji obraz ruchomy, media cyfrowe, sieciowe, nowe urządzenia optyczne czy możliwości wykorzystania druku w trzecim wymiarze. Fakt, że pole powiązań pomiędzy kreacją artystyczną i nowymi technologiami jest coraz szersze, należy potraktować jako swoisty znak czasu.

Wystawa prezentuje zaledwie szkic opisywanego zjawiska i posługuje się przy tym wybranym zestawem dzieł. Z jednej strony znalazły się na niej prace zakupione do lubelskiej kolekcji sztuki współczesnej w 2017 roku, z drugiej — zbiór ten został uzupełniony o inne prace z myślą, aby zaprezentować szersze spektrum współczesnych kuriozów — niezwykłych i pobudzających do myślenia dzieł artystów. Wystawa nie daje gotowych recept, jak należy je potraktować, wręcz przeciwnie: prezentując różnorodne przykłady poszukiwań artystycznych rozumianych jako swoiste osobliwości (oryginalne i zarazem pełne znaków zapytania), prowokuje do samodzielnej ich oceny i interpretacji. Jeśli nawet przekonanie, że sztuka może zmieniać świat (tak mocno podkreślane w programach awangardy) jest przejawem artystycznej utopii, to nikt chyba nie zaprzeczy, że powinna ona tworzyć nowe spojrzenie na rzeczywistość. Jest wręcz do tego predestynowana. Wystawa pokazuje, że oryginalność tego spojrzenia polega między innymi na związkach nieoczywistych, których wcześniej nikt nie brał pod uwagę. O ile bowiem nie są domeną sztuki wynalazki naukowe czy technologiczne, to z pewnością należy od niej oczekiwać poszukiwania nowego, świeżego podejścia do rzeczywistości, a także — co oczywiste — kreowania nowych imaginariów.

 

Piotr Majewski

 

Zrealizowano dzięki wsparciu Miasta Lublin w ramach obchodów 700-lecia Miasta w 2017 roku

Zakup dzieł dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Miasta Lublin

Wystawa:

otwarcie wystawy: 14 grudnia 2017 (czwartek), godz. 18.00,

wystawa dostępna bezpłatnie do 14 stycznia, od wtorku do niedzieli, w godz. 12:00-18:00

miejsce: Centrum Spotkania Kultur, plac Teatralny 1, Galeria Wystaw Czasowych, poziom -1

Cena biletów

Wstęp wolny